Najważniejsza modyfikacja dotyczy właściwości miejscowej sądu. Do tej pory kredytobiorca mógł zdecydować, czy kieruje pozew do sądu właściwego dla swojego miejsca zamieszkania, czy też do sądu właściwego dla siedziby banku.

Od kwietnia 2023 roku ta możliwość została ograniczona. Przez pięć lat pozwy będzie można wnosić wyłącznie do sądu właściwego dla miejsca zamieszkania kredytobiorcy. Oznacza to, że warszawski sąd specjalistyczny nie będzie już przyjmował spraw klientów z innych regionów. Dla wielu osób to istotna zmiana, ponieważ wydział frankowy wypracował spójne i korzystne orzecznictwo, a jego sędziowie posiadali największe doświadczenie w sprawach tego typu.

Zmiany obejmują także kwestię zabezpieczeń roszczeń, czyli możliwości zawieszenia obowiązku spłaty rat na czas procesu. Po nowelizacji trudniej będzie uzyskać takie zabezpieczenie poza Warszawą. Dodatkowo od lipca 2023 roku zażalenia na decyzje w sprawie zabezpieczeń rozpatrują sądy drugiej instancji, co w praktyce wydłuża procedurę i zwiększa ryzyko odmowy.

Wprowadzone przepisy różnie wpływają na sytuację kredytobiorców. Osoby mieszkające w Warszawie mogą liczyć na krótsze postępowania, ponieważ tamtejszy sąd zostanie odciążony. Natomiast pozostali frankowicze stracili możliwość kierowania spraw do najbardziej doświadczonego wydziału w kraju, co może wydłużyć proces i wpłynąć na jego jakość. Z kolei sądy lokalne zyskają nowe sprawy, ale będą musiały zmierzyć się z ich dużą liczbą i brakiem specjalizacji.

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja to dodatkowy argument za tym, by nie odkładać decyzji o pozwie. Wnioski o zabezpieczenie roszczeń nadal są możliwe, lecz wymagają solidnego uzasadnienia. Kluczowe znaczenie ma także wybór odpowiedniego pełnomocnika – profesjonalna pomoc prawna ułatwia właściwe przygotowanie dokumentacji i zwiększa szanse na korzystne rozstrzygnięcie w mniej doświadczonych sądach regionalnych.