Banki coraz częściej wycofują swoje roszczenia i rezygnują z apelacji po przegranej w sądzie I instancji. Powód jest prosty – dalsze prowadzenie sporów stało się dla nich finansowo nieopłacalne.
Banki rezygnują z roszczeń i apelacji
Wyraźnie widać trend wycofywania pozwów o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału oraz waloryzację – roszczeń, które pojawiały się szczególnie po wyroku TSUE. Równolegle obserwuje się coraz więcej przypadków, w których instytucje finansowe nie składają apelacji, a tym samym wyroki sądu I instancji stają się prawomocne szybciej niż dotychczas.
Dlaczego banki się wycofują?
To chłodna kalkulacja – koszty procesów, opłat sądowych i obsługi prawnej przewyższają możliwe zyski. Dodatkowo banki zobowiązane są do wypłaty frankowiczom odsetek ustawowych za opóźnienie, które obecnie wynoszą 11% rocznie i mogą oznaczać dziesiątki tysięcy złotych dodatkowych kosztów.
TSUE zmienia układ sił
Orzecznictwo unijnego trybunału pozbawiło banki nadziei na wynagrodzenie za nieważne kredyty. W konsekwencji coraz częściej rezygnują one z przedłużania sporów. Coraz więcej spraw kończy się więc już w pierwszej instancji, co skraca drogę frankowiczów do uwolnienia się od zadłużenia.
Praktyczne przykłady
– W jednej ze spraw przeciwko Deutsche Bank kredytobiorcy uzyskali zasądzenie zwrotu niemal 300 tys. zł i ponad 82 tys. CHF. Bank nie złożył apelacji.
– W innym procesie przeciwko Millennium Bankowi sąd unieważnił umowę kredytową z 2008 roku, zasądzając ponad 76 tys. zł i 29 tys. CHF. Wyrok również stał się prawomocny, gdy bank odstąpił od odwołania.
Co to oznacza dla frankowiczów?
Możliwe są różne scenariusze – od apelacji, przez propozycję ugody sądowej, aż po całkowitą rezygnację banku z dalszego sporu. W każdym przypadku frankowicze zyskują przewagę, ponieważ to bank musi kalkulować swoje ryzyka i koszty.
Wnioski na 2024 rok
Droga sądowa stała się prostsza niż kiedykolwiek wcześniej. Banki rezygnują z walki o każdą sprawę, a prawomocność wyroków zapada coraz szybciej. Dla wielu kredytobiorców to najlepszy moment, by złożyć pozew i definitywnie uwolnić się od toksycznego zobowiązania. W tym procesie nieocenionym wsparciem może być specjalista – kredyt we frankach adwokat kraków, który pomoże przejść przez całą procedurę i skutecznie zabezpieczyć interesy klienta.