W sytuacji, gdy sąd prawomocnie unieważni umowę, rozliczenie stron następuje na zasadzie potrącenia – każda strona oddaje to, co otrzymała, a różnice podlegają wyrównaniu.
Problem pojawia się jednak wtedy, gdy bank znajduje się w procesie restrukturyzacyjnym lub istnieje ryzyko jego niewypłacalności. W takich przypadkach, nawet po wygranym procesie, egzekucja roszczeń może być niemożliwa z powodu ograniczeń wynikających z ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym. Oczekiwanie na zakończenie restrukturyzacji przy tysiącach wierzycieli wiąże się z dużym ryzykiem braku odzyskania środków.
Z tego powodu niektórzy kredytobiorcy decydują się samodzielnie przerwać spłatę rat, obawiając się bezpowrotnej utraty pieniędzy. Taka decyzja powinna być jednak traktowana jako ostateczność i podejmowana wyłącznie w sytuacjach, gdy istnieje realne zagrożenie upadłości banku – przykładem mogą być dyskusje dotyczące sytuacji Getin Noble Banku czy rozważania na temat BPH S.A.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostaje uzyskanie zabezpieczenia roszczeń przed sądem. Wniosek można złożyć wraz z pozwem, co nie wiąże się z opłatą, lub w trakcie procesu, gdzie koszt wynosi 100 zł. Choć przepisy przewidują szybkie rozpoznanie takiego wniosku, w praktyce czas oczekiwania może wynosić nawet kilka miesięcy. Sądy przychylniej patrzą na sprawy, w których kredytobiorca spłacił już pożyczony kapitał i potrafi wykazać interes prawny.
Kredytobiorcy, którzy uzyskali zabezpieczenie, mogą legalnie zawiesić spłaty bez ryzyka negatywnych konsekwencji. Samowolne zaprzestanie płatności niesie natomiast zagrożenia – bank może wypowiedzieć umowę, wytoczyć powództwo o zapłatę lub dokonać wpisu do BIK, co utrudnia dostęp do nowych kredytów.
Należy też pamiętać, że sąd może uwzględniać w swojej ocenie postawę kredytobiorcy. Nieuzasadnione przerwanie spłat bywa odbierane jako działanie na jego niekorzyść. Dlatego każda decyzja o wstrzymaniu płatności powinna być poprzedzona konsultacją z prawnikiem.
Profesjonalne wsparcie jest szczególnie istotne w kontekście niepewnej sytuacji banków i dużej skali sporów. Przykłady takie jak BNP Paribas kredyt frankowy pokazują, że ryzyko sporów walutowych dotyczy wielu instytucji finansowych. Dlatego tylko dobrze przygotowana strategia prawna daje kredytobiorcom realną ochronę i szansę na skuteczne dochodzenie swoich roszczeń.